Tak było w sobotę i cieszę się , że nagrywałem ten melanż, bo niewiele pamiętałbym dzisiaj 😀

Wrocław jest podobno pięknym miastem, niestety nie miałem czasu zwiedzić wszystkich jego zakamarków. W związku z tym muszę tam jeszcze wrócić i nadrobić zaległości: tak architektoniczne jak i socjologiczne. Tyle dziewczyn zostało do poznania…

A propos, nomen omen, Poznania – w najbliższy piątek jesteśmy w SQ, a już dzień później w Łodzi w klubie Soda – to będzie kolejny wysoki weekend 😀